Krem z kukurydzy z zatarem

Majówka w pełni, a u mnie w garnkach zupy i inne rozgrzewające potrawy – skoro pogoda nie rozpieszcza, to samemu trzeba zadbać o drobne przyjemności. Jak zwykle będzie prosto, szybko i oczywiście naturalnie.

Czego potrzebujemy?

– puszka kukurydzy

– jedna średniej wielkości cebula

– jeden ziemniak

– masło lub olej

– pestki słonecznika

– warzywa do przygotowania wywaru warzywnego (ja użyłam marchewki, ćwiartki korzenia pietruszki oraz kawałka selera)

– przyprawy: sól, pieprz oraz zatar (nie jest konieczny, choć dodaje ciekawej orientalnej nuty)

– opcjonalnie mleko kokosowe lub trochę śmietany (lepiej smakuje w kremie ta z większą zawartością tłuszczu)

Jak gotujemy?

Do garnka wlewamy około 3 szklanek wody, gotujemy razem z warzywami do wywaru (wyżej wymieniłam te, których tym razem użyłam). Dodajemy także obranego i pokrojonego na kawałki ziemniaka (świetnie zagęszcza krem, przy okazji zachowując jego oryginalny smak).

W międzyczasie cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na patelni (na maśle lub oleju). Kiedy będzie już miękka, dodajemy do niej kukurydzę z puszki (wodę odlewamy). Po kilku minutach zawartość patelni łączymy z gotującym się warzywnym wywarem.

I to już prawie wszystko. 😉 Kiedy warzywa będą miękkie, blendujemy je na gładką masę. Doprawiamy solą, pieprzem (polecam ziołowy) i połową łyżeczki zataru.

Tak przygotowany krem można posypać prażonymi pestkami słonecznika (mogą być też prażone pestki dyni albo groszek ptysiowy) i uzupełnić łyżką śmietany lub mleka kokosowego (bardzo polecam, to ono jest przyczyną tak mało intensywnego żółtego koloru na zdjęciu).

EDIT: Dziękuję za uwagę jednej z czytających osób, rzeczywiście nie podałam, jaka ilość kremu wychodzi z podanych proporcji: tak więc podane ilości składników wystarczają na 2-3 talerze, jest to więc niewielka porcja. 😉

Smacznego!

Czytałeś już pozostałe wpisy?

Dodaj komentarz